Czy czas stać się SLOW?

Czym jest slow fashion?

Slow fashion jest przede wszystkim reakcją. Silną, autentyczną i przemyślaną odpowiedzią na złe praktyki, które zdominowały branżę fashion, i jako takie, negatywne w skutkach i wsparte na nieakceptowalnych ideach i wartościach, doczekały się konstruktywnej reakcji.

W świecie mody nadszedł czas rewolucji, odpierającej zalew masowej produkcji, skoncentrowanej na zysku. Produkcji nieetycznej i krótkowzrocznej, goniącej za szybkim zarobkiem, godzącej się na wyzysk ludzi, zwierząt, przyrody, zorientowanej na ilość, niską cenę i kiepską jakość, przeciwstawił się wreszcie nowy, świadomy konsument. Ten typ klienta wymaga, a nie tylko bezmyślnie nabywa, co mu podsuwa producent. W produktach tworzonych, niestarannie, szybko, szablonowo, bez duszy i szacunku, dostrzega on już często tylko złe intencje, mierność i nieuczciwość.

 

Więcej wcale nie znaczy lepiej…

Coraz większa grupa klientów to rozumie, a na ich postępowanie silniej oddziałują hasła i idee slow, który w szerokim rozumieniu, jest po prostu stylem życia, tworzenia, kupowania. Jest wzorem zachowania i wartością samą w sobie, bo ofiarowuje coś bezcennego: możliwość decydowania i ponoszenia odpowiedzialności za los ludzi, świata poprzez wpływ na kierunki zmian zachodzących w biznesie i produkcji. Tak jak to było na początku, w dającym impuls do zmian, slow food, tak i w slow fashion, liczy się przede wszystkim jakość, a mottem nowego klienta stało się hasło: „less, but better”.

 

Kupuj mniej, ale wybieraj to, co lepsze

Jak rozumieć to credo filozofii slow w odniesieniu do mody? To kilka wprost z niego wynikających zasad. Slow fashion to aktywne poszukiwanie, któremu towarzyszy refleksja. To świadomy wybór takiej odzieży, która przetrwa próbę czasu, nie została stworzona by zadośćuczynić chwilowym trendom i zachciankom, ale po to by kupujący mógł ubrać się stylowo, zgodnie z własnymi upodobaniami, w rzecz trwałą, z którą zwiąże się na długo.

To emocjonalna więź z konkretną sukienką czy bluzką, ale też z konkretną marką, którą chce się poznać, z którą chce się komunikować. Chce się z nią rozmawiać o źródłach pomysłów i ideach designu, sposobie produkcji, pochodzeniu i jakości materiałów, o dostawcach, dystrybutorach, relacjach z pracownikami, konkurencją, klientem. A ten chce mieć gwarancję, że przyjemność płynąca z decyzji zakupowej, nie pociąga za sobą krzywdy innych i nie przyczynia się do nadmiernej eksploatacji zasobów naturalnych, ani dewastacji środowiska.

 

Etyka, ekologia, etnocentryzm

W tym świetle oczywista dla slow fashion jest preferencja materiałów naturalnych. To afirmacja lokalnej produkcji a łatwy kontakt z producentem, sprzyja ocenie przejrzystości firmy, jej etyczności i uczciwości, dynamizuje miejscowy rynek pracy. 

Slow fashion to wreszcie umiłowanie uniwersalizmu. Odpowiednio dobrany ciuch, uszyty z dbałością o detale, z dobrych materiałów, który posłuży nam lata, a nie trafi na dno przeładowanej bezużytecznymi rzeczami szafy, to poszukiwana wartość. Slow fashion nie pomija nadto recyklingu, stawia na rękodzieło i przeróbki, ale też nie zapomina o duszy designu, jakimi są oryginalność i unikatowość.

 

Slow znaczy wolny

Wolny w swoich decyzjach oraz świadomy swoich wyborów i ich konsekwencji. Slow fashion przestało być już tylko zwiastunem przyszłości. To dzieje się teraz. Nowoczesny przedsiębiorca musi zrozumieć, że wymaga się od niego by tworzył w zgodzie z zasadami etycznymi, z poszanowaniem ludzi i środowiska. Konsument zaś to coraz częściej nabywca refleksyjny, który docenia wysiłek wszystkich zaangażowanych w tworzenie mody, opiera się w swych działaniach zakupowych na ideach slow, świadomie inwestując w mniejsze ilości, ale w większe wartości.



autor:

Visual merchandising expert,
Damian Kądziela